20 minut od Pelotas Arena Marini przygotowuje szóste boisko z murawą o standardzie mistrzostw świata

Niespełna pół godziny od centrum Pelotas kompleks sportowy, który narodził się z meczów między przyjaciółmi z kościoła, stał się regionalnym punktem odniesienia w zawodowej piłce nożnej. Arena Marini, do której dojeżdża się drogą BR-392, gościła już Vasco, Internacional, Ceará, a nawet zamknięte derby Bra-Pel – a teraz rozbudowuje się o boisko, które będzie korzystać z tej samej murawy co stadiony o standardzie międzynarodowym.
Bermuda Tahoma 31: ta sama murawa co na wielkich arenach
Właściciel Andreo Scaglioni Marini potwierdza, że szóste boisko kompleksu jest w końcowej fazie układania z trawą Bermuda Tahoma 31 – odmianą stosowaną na arenach, która będzie w pełni zregenerowana po zimie między wrześniem a październikiem, gotowa do goszczenia meczów wiosną.
Propozycja wykracza poza strukturę. Każdy, kto zagra na nowym boisku, będzie mógł używać oficjalnej piłki rozgrywek międzynarodowych. „Ludzie będą mogli przeżyć to doświadczenie właśnie tu, w Pelotas. To coś innego i wierzymy, że będzie wysoko cenione przez tych, którzy kochają piłkę nożną”, podkreśla Marini. Pomysł polega na przekształceniu weekendowego meczu w coś bliskiego temu, co widać w telewizji.
Pojawienie się Tahoma 31 jest owocem technicznej ewolucji, która trwała lata. Kompleks zaczął od trawników krajobrazowych, przeszedł przez odmiany pośrednie i teraz dochodzi do trzeciej generacji nawierzchni sportowych – każdy etap motywowany rosnącym popytem i poszukiwaniem realnej wydajności na boisku.
Od niedzielnego meczu do treningów zawodowego klubu
Wszystko zaczęło się w latach 90., gdy grupa młodych ludzi ze społeczności Cascata poprosiła rodzinę Marini o kawałek ziemi, by grać w piłkę w weekendy. To, co było nieformalnym wypoczynkiem, stało się strukturą, kioskiem, grillem i z czasem serią boisk. Dziś jest pięć czynnych trawników, a szóste w drodze.
Kamieniem milowym w historii tego miejsca był rok 2006, gdy ówczesny zawodnik Realu Madryt, Emerson da Rosa, odwiedził arenę podczas jednego z takich spotkań. „Przyjęliśmy go na niebieskiej plandece i od tego momentu postanowiliśmy zainwestować i lepiej zorganizować przestrzeń”, opowiada Marini. Przyjaźń przetrwała – a dziś panel ku czci numeru 11 zdobi kontener głównego boiska.
Lista drużyn, które trenowały na murawach Areny, jest obszerna: Vasco da Gama, Internacional, América Mineiro, Ceará, Náutico, Avaí, Chapecoense, Juventude, Mirassol, a także Esporte Clube Pelotas i Grêmio Atlético Farroupilha. Obecnie Grêmio Esportivo Brasil regularnie korzysta z przestrzeni na swoje treningi.
Alisson, Fred i Larson: arena jako punkt przejścia talentów
Znane nazwiska nie zawsze przybywają jako uznane gwiazdy. Drużyna do lat 20 Internacionalu, która trenowała na Arenie w pewnym okresie, miała w składzie zawodników jeszcze w fazie rozwoju – wśród nich bramkarza Alissona Beckera i napastnika Freda. Były obrońca Edmílson, mistrz świata z reprezentacją Brazylii w 2002 roku, również stąpał po tych murawach.
Niedawno pomocnik Larson Torna Ferreira dos Santos, lat 20, który należy do zawodowej kadry Palmeiras, odwiedził arenę podczas wizyty u rodziny w Pelotas. Zawodnik, wypromowany przez Goiás i pozyskany przez Verdão w ostatnim roku szkolenia, wykorzystał wizytę, by utrzymać formę na boiskach kompleksu.
Kolejnym wyróżnikiem, który buduje lojalność bywalców, jest możliwość gry w strojach inspirowanych największymi klasykami światowej piłki: Real Madryt vs Barcelona, River Plate vs Boca Juniors, Milan vs Inter Mediolan, między innymi. „Inicjatywa zamienia mecze między przyjaciółmi w doświadczenie jeszcze bliższe zawodowej piłce”, wyjaśnia administrator Henrique Wilke Schwartz. Usługa stała się jedną z najczęściej zamawianych w obiekcie.





