30 cze 2026 12:12

Holandia strzela 10 goli w fazie grupowej, ale dociera do 1/8 finału bez ani jednego czystego konta

Holandia strzela 10 goli w fazie grupowej, ale dociera do 1/8 finału bez ani jednego czystego konta

Reprezentacja Holandii zakończyła fazę grupową na szczycie grupy, ze zdobytymi dziesięcioma golami w trzech meczach. Skuteczny atak, obecność zawodników z najwyższej półki – i obrona, która nie utrzymała prowadzenia w żadnym z trzech spotkań. Teraz zaczyna się faza pucharowa, a błędy w obronie drogo kosztują.

Koeman przyznaje, że drużyna „zbyt się rozluźniła”

Trener Ronald Koeman nie unikał tematu po ostatnim meczu w grupie. Według niego zawodnicy „zbyt się rozluźnili” na zakończenie fazy kwalifikacyjnej. Obiecał bardziej skoncentrowaną grę od tej chwili, a pojedynek wyznaczono w Monterrey.

Kruchość defensywy nie jest niczym nowym we współczesnym holenderskim futbolu, ale w bezpośrednim meczu pucharowym nabiera innej wagi. Bez ani jednego czystego konta w fazie grupowej Holandia przystępuje do kolejnego starcia z wyraźną słabością – przeciwko Maroku, które nie przegrało ani jednego meczu.

Droga Maroka obejmowała remis oraz zwycięstwa nad Szkocją i Haiti – przy czym ostatni mecz zaczął się powoli, co przyznał sam Achraf Hakimi, ale zakończył się przekonującym pogromem.

Kontekst historyczny przemawia na korzyść Marokańczyków. Na mistrzostwach świata 2022 Lwy Atlasu dotarły do półfinału – to wyczyn bez precedensu dla afrykańskiej reprezentacji. Takiego doświadczenia w decydujących meczach nie da się zaimprowizować. Walid Regragui zbudował odporną drużynę, z realną zdolnością do absorbowania presji i odpowiadania we właściwym momencie.

Kolejny szczegół czyniący to starcie szczególnym: spora część kadry Maroka gra w Eredivisie, holenderskiej lidze krajowej. Znajomość jest obustronna, co odbiera Oranje jakąkolwiek przewagę taktycznego zaskoczenia.

Czego oczekiwać od pojedynku

Pod względem taktycznym starcie rysuje się jako 4-3-3 przeciwko 4-2-3-1. Virgil van Dijk będzie miał przed sobą kreatywność Brahima Díaza, który operuje w przestrzeni między liniami i atakuje przejścia. Holenderskie trio środka pola będzie musiało pressować wysoko i zamykać kanały, zanim Maroko nabierze prędkości.

Jest też czynnik biurokratyczny sprzyjający obu stronom: amnestia żółtych kartek z fazy grupowej wyzeruje nazbierane kary. Trzech holenderskich zawodników, którym groziło zawieszenie, wchodzi z czystym kontem. Dla Maroka ulga jest podobna.

Holandia pozostaje faworytem, ale liczby z fazy kwalifikacyjnej nie wspierają spokojnego zwycięstwa. Obrona pokonana trzy razy w trzech meczach przeciwko drużynie, która dotarła bez porażki – i która już pokazała, że potrafi grać pod presją – to kombinacja, która pozostawia wynik otwartym.

ads banner banner girl
100%
ganhe o bônus
Saiba mais

Najnowsze wiadomości

WSZYSTKIE

Nowe gry

WSZYSTKIE