Lewandowski dogaduje się z Chicago Fire i może zadebiutować w lipcu

Robert Lewandowski jest o krok od zamiany europejskiego futbolu na MLS. Polski napastnik i Chicago Fire finalizują szczegóły umowy, która powinna zostać wkrótce oficjalnie ogłoszona, z prezentacją przewidzianą na pierwszą połowę lipca, gdy rozgrywki wznowią się po przerwie na Mistrzostwa Świata 2026.
Negocjacje na ostatniej prostej
Rozmowy między stronami weszły w decydującą fazę. Poza nieoczekiwanym zwrotem akcji, środkowy napastnik trafi do amerykańskiego futbolu jako wolny zawodnik po zakończeniu kontraktu z Barceloną, na koniec sezonu 2025-26. Nie będzie opłaty transferowej: kataloński klub po prostu straci zawodnika, nie otrzymując nic w zamian.
Na Camp Nou Lewandowski zostawia szanowane CV: trzy tytuły La Liga, plus jeszcze obszerniejszą karierę w Niemczech – dziesięć Bundeslig łącznie w Borussii Dortmund i Bayernie Monachium, a także Ligę Mistrzów UEFA z 2020 roku, zdobytą przeciwko Paris Saint-Germain.
Projekt Berhaltera i kontekst Fire
Drzwi Chicago dla Polaka otworzył trener Gregg Berhalter, który nigdy nie ukrywał swojego zainteresowania. „Staramy się pozyskiwać zawodników światowej klasy. Lewandowski byłby niesamowitym transferem, nie tylko dla Chicago Fire, ale dla całej MLS. Stawiam go na równi z Messim ze względu na jakość, którą wnosi”, powiedział trener.
Berhalter ma powody, by marzyć wysoko. W 2025 roku doprowadził Fire z powrotem do playoffów po ośmiu latach nieobecności. Teraz klub zajmuje trzecie miejsce w Konferencji Wschodniej, z 26 punktami w 14 kolejkach, za jedynie Nashville SC i Interem Miami. Przybycie napastnika pokroju Lewandowskiego byłoby kolejnym krokiem w tej przebudowie.
Pojedynek, na który MLS już czeka
Jeśli wszystko się potwierdzi, kalendarz już rezerwuje historyczne starcie: 22 lipca Inter Miami podejmuje Chicago Fire na Florydzie. Byłby to pierwszy pojedynek między Lewandowskim a Lionelem Messim na amerykańskiej ziemi – dwóch największych strzelców w historii futbolu, teraz w tej samej lidze. Dla MLS, która przeżywa cykl ekspansji i globalnej widoczności, taki mecz jest wart złota.





