Casemiro dogaduje się z Interem Miami i odchodzi z United za darmo

Po tygodniach przeciągających się negocjacji brazylijski defensywny pomocnik Casemiro uzgodnił transfer do Interu Miami bez kosztów transferu. Umowa została potwierdzona, wszystkie strony są zgodne, a do finalizacji brakuje jedynie podpisu. W wieku 34 lat wielokrotny mistrz kończy swój cykl na Old Trafford i wyrusza do MLS.
Co blokowało, a co odblokowało negocjacje
Główną przeszkodą nie była ani pensja, ani wola zawodnika – to było rozwiązane już od jakiegoś czasu. Problemem było LA Galaxy, klub posiadający tak zwane discovery rights do Casemiro w MLS, co dawało mu pierwszeństwo w zawarciu umowy. By pokonać tę barierę, Inter Miami musiał zapłacić opłatę kompensacyjną szacowaną nawet na 750 tysięcy funtów. Kwota jest znikoma dla klubu wielkości Herons, ale proces trwał dłużej, niż oczekiwano.
Po rozwiązaniu zaległej kwestii i wcześniej uzgodnionych warunkach osobistych transakcja została odblokowana na dobre. Według informacji Brazylijczyk zagra u boku Lionela Messiego w Miami – a ten czynnik, trzeba przyznać, mocno zaważył na decyzji.
Koniec cyklu, który omal nie skończył się gorzko
Droga Casemiro w Manchesterze United była, delikatnie mówiąc, nierówna. Pod wodzą Erika ten Haga, a później Rubena Amorima pomocnik zdawał się starzeć na boisku, duszony przez systemy taktyczne wymagające cech, których po prostu nie ma. Ustawienie 3-4-2-1 portugalskiego trenera było szczególnie okrutne: wymagało mobilności i szerokości od zawodnika, którego talent leży gdzie indziej.
Przełom nastąpił z Michaelem Carrickiem jako tymczasowym szkoleniowcem. W bardziej tradycyjnym 4-2-3-1 Casemiro znów mógł odetchnąć. Grał konsekwentnie u boku Kobbiego Mainoo i dołożył nawet pięć decydujących goli – wszystkie głową, po dośrodkowaniach – które uczyniły United realnym zagrożeniem przy stałych fragmentach gry. Klub, balansujący na krawędzi załamania w pewnych fazach sezonu, w dużej mierze dzięki Brazylijczykowi zapewnił sobie miejsce w Lidze Mistrzów.
Pożegnanie z 350 tysiącami funtów tygodniowo i przybycie do „amerykańskiego snu”
Z finansowego punktu widzenia odejście jest korzystne dla United tak samo jak dla zawodnika. Pensja Casemiro sięgała 350 tysięcy funtów tygodniowo wraz z bonusami z Ligi Mistrzów – najwyższa na liście płac klubu. Usunięcie tej kwoty z budżetu było priorytetem zarządu INEOS, który zdecydował się nie uruchamiać klauzuli przedłużenia kontraktu o kolejny rok, nawet wobec odzyskania formy przez pomocnika.
Było zainteresowanie z Serie A i piłki saudyjskiej, ale Casemiro miał określony kierunek. Miami, z silną latynoamerykańską obecnością kulturową i bliskością geograficzną do Brazylii, działa jak złota przystań dla zawodnika, który wygrał już wszystko, co miał do wygrania. Pięć tytułów Ligi Mistrzów z Realem Madryt, mistrzostwo świata w roli rezerwowego w CV, a teraz szansa zakończyć karierę z Messim u boku. Niewielu zawodników ma szczęście odejść w wielkim stylu. Casemiro był jednym z nich.





