Messi strzela dwa gole i wyprzedza Klosego jako najlepszy strzelec w historii mistrzostw świata
Lionel Messi przeszedł do historii w ten poniedziałek w Arlington w Teksasie. Dwoma golami w wygranym 2:0 meczu Argentyny z Austrią dziesiątka osiągnęła 18 bramek na mistrzostwach świata i zostawiła w tyle Niemca Miroslava Klosego, który był rekordzistą z 16. La Albiceleste jest w 1/8 finału.
Rekord, którego nikt już nie powstrzyma
Pierwszy gol padł w 38. minucie pierwszej połowy. Messi otrzymał piłkę na linii pola karnego, ułożył sobie ją i z chirurgiczną precyzją umieścił w narożniku, wyprzedzając Klosego swoim 17. golem na mistrzostwach świata. Tak po prostu. Argentyńczyk zmarnował szansę na pobicie rekordu już w 8. minucie, gdy posłał rzut karny obok – szczegół, który mógł zaważyć, ale nie zaważył.
Drugi przyszedł w piątej minucie doliczonego czasu. Messi otrzymał piłkę w środku pola karnego, między obrońcami, i wepchnął ją do siatki, by przypieczętować wynik i podnieść swój dorobek do 18 goli. Łącznie ma pięć goli na turnieju: gwiazdor zdobył hat-tricka w meczu otwarcia z Algierią w zeszłym tygodniu.
„Jestem bardzo szczęśliwy ze zwycięstwa. Było bardzo ważne, trudne i daje nam spokój przed tym, co przed nami”, powiedział Messi po końcowym gwizdku.
Argentyna awansuje, z okiem na pierwsze miejsce
Z sześcioma punktami zdobytymi w dwóch meczach Argentyna ma już zapewnione miejsce w 1/8 finału. Zespół Lionela Scaloniego może jeszcze zakończyć na czele grupy J, jeśli Jordania nie pokona Algierii później w poniedziałek. Koszulka obrońców tytułu ma ciężar, a kadra z Buenos Aires pokazuje to na boisku.
W pogoni za rekordem najbliżej Messiego jest teraz Kylian Mbappé z 14 golami – tyle samo, co Gerd Müller, legenda RFN. Francuz jest cztery za Argentyńczykiem i wychodzi na boisko przeciwko Irakowi, chcąc zmniejszyć historyczną stratę. Ale w tym tempie dogonienie Messiego wydaje się coraz mniej prawdopodobnym zadaniem.





