Orlando Pirates pozyskuje trzech zawodników, a Kaizer Chiefs potwierdza nowego trenera

Rynek Premier Soccer League wszedł w przyspieszone tempo. Potwierdzone transfery, trwające negocjacje i zmiany w sztabach szkoleniowych co najmniej dwóch wielkich klubów – południowoafrykańskie okno transferowe zapowiada przemodelowanie sporej części ligi jeszcze zanim w przyszłym sezonie potoczy się piłka.
Pirates budują nowe pokolenie
Buccaneers są wśród najaktywniejszych w tym okienku. Przybycie 20-letniego lewego obrońcy Neo Rapoo, byłego gracza Siwelele i reprezentanta RPA do lat 20, jest już sfinalizowane. Młody zawodnik przychodzi z uznaną jakością, ale będzie musiał rywalizować o pozycję z Deonem Hotto i Nkosikhoną Ndabą – dwoma ustabilizowanymi nazwiskami na lewej flance klubu z Soweto.
Poza Rapoo pomocnik Mthetheleli Mthiyane ze Stellenbosch FC i obrońca Sibangani Zulu z Richards Bay FC przeszli już badania medyczne i powinni wkrótce podpisać kontrakty. Okienko może przynieść jeszcze więcej: Isaac Cisse, 19-letni pomocnik Golden Arrows, podpisał kontrakt w obliczu nowej walki o młody talent. Oficjalne potwierdzenie powinno nadejść w najbliższych dniach.
Na froncie odejść 22-letni napastnik Siyanda Ndlovu, również z Golden Arrows, jest o krok od dołączenia do Buccaneers. Zarząd widzi w nim idealne zastępstwo dla Relebohile Mofokenga, którego wyjazd za granicę wydaje się na dobrej drodze. Sipho Mbule z kolei nie zostanie: klub zdecydował się nie korzystać z opcji drugiego roku kontraktu, zwalniając 28-latka. Siwelele miało już skontaktować się z pomocnikiem.
Kaizer Chiefs ustala nowy sztab szkoleniowy
W Naturenie najbardziej wyczekiwane zmiany okienka dotyczą sztabu szkoleniowego. Fernando Da Cruz został oficjalnie ogłoszony nowym trenerem Amakhosi. Francuz przybywa w towarzystwie asystenta Mahmouda Abbasa i specjalisty od nauk o sporcie Juliena Le Herana. By zrównoważyć strukturę lokalnym spojrzeniem, Dillon Sheppard ma zostać włączony jako drugi asystent – ktoś, kto zna specyfikę Betway Premiership i może pomóc Da Cruzowi zaadaptować się do środowiska południowoafrykańskiej piłki.
Przed potwierdzeniem Da Cruza krążyły plotki o rozmowie między działaczami klubu a Dwightem Yorkiem. 54-letni były napastnik reprezentacji Trynidadu i Tobago ma epizody na czele Macarthur Bulls z australijskiej A-League – gdzie zdobył Australia Cup – oraz reprezentacji swojego kraju. Kontakty z Yorkiem najwyraźniej jednak nie postąpiły.
Wykluczone jest również odejście Glody’ego Makabi Lilepo. 28-letni napastnik był łączony z libijskim Al-Ittihad, ale źródła bliskie klubowi zapewniają, że zostaje. „Lilepo jest tutaj. Lilepo jest w drużynie. Nie ma o tym mowy. Nigdzie się nie wybiera”, powiedział klubowi insider.
Ruchy w pozostałej części PSL
Sekhukhune United jest bliski pozyskania Cedrica Kaze na miejsce Erica Tinklera. Umowa przewiduje roczny kontrakt z opcją przedłużenia o dwa kolejne lata. Tymczasem Khalil Ben Youssef – były asystent w Amakhosi – pojawia się jako kandydat do przejęcia Durban City, choć negocjacje nie zostały jeszcze zamknięte.
W Golden Arrows scenariusz to rozłam. Trener Manqoba Mngqithi opuszcza klub z końcem czerwca, wraz z asystentami Kagisho Dikgacoi i Musą Bilankulu. 55-letni szkoleniowiec rozważa opcje w kraju i za granicą. Na sezon 2026/27 klub będzie musiał zbudować zupełnie nowy sztab szkoleniowy.
Marumo Gallants traci Lucky’ego Sekelę Sithole, którego kontrakt wygasa bez przedłużenia. 29-letni pomocnik był centralną postacią w kampanii o utrzymanie klubu i nie powinno mu zabraknąć chętnych. Ibrahim Bance, również z Gallants, wzbudził zainteresowanie Orlando Pirates, ale rozmowy ostygły – i zawodnik pozostaje priorytetem do zatrzymania w drużynie.
Wreszcie Peter Shalulile pozostaje na radarze rynku. Kontrakt napastnika z Mamelodi Sundowns jest bliski wygaśnięcia, ale negocjacje w sprawie przedłużenia trwają. Powiązania z Pirates są odrzucane przez tych, którzy uważnie śledzą sytuację. „Nie ma rozmów z żadnym klubem poza Sundowns”, powiedziało źródło bliskie napastnikowi i klubowi z Chloorkop.





