Torres rozstrzyga finał i daje Hiszpanii tytuł mistrza świata

Hiszpania jest mistrzem świata po raz drugi. W niedzielę w New Jersey drużyna prowadzona przez Lamine’a Yamala pokonała Argentynę 1:0 po golu Ferrana Torresa w końcowych minutach dogrywki. Scena odsyłała prosto do 2010 roku: tak jak wtedy Andrés Iniesta w meczu z Holandią, tak teraz inny napastnik Barcelony pojawił się w decydującym momencie, by przypieczętować hiszpańską chwałę.
Pojedynek Messi – Yamal zakończył się z Torresem na pierwszym planie
Oczekiwania wokół finału krążyły wokół symbolicznego starcia Lionela Messiego, największego idola w historii Barcelony, i Lamine’a Yamala, chłopaka, który dziś nosi dziesiątkę katalońskiego klubu. Ale mecz rozstrzygnął trzeci zawodnik Blaugrany. Torres trafił do siatki, gdy finał zdawał się już zmierzać do rzutów karnych, skazując Argentynę na kolejny przegrany finał mistrzostw świata.
Co ciekawe, mimo hiszpańskiej roli w decydującym meczu mundial „wygrał” pod względem goli klubowych Real Madryt. Po raz pierwszy w historii Hiszpania przystąpiła bowiem do mistrzostw świata bez ani jednego zawodnika z kadry Realu – transfer Marca Cucurelli z Chelsea potwierdzono dopiero w trakcie turnieju.
Real Madryt prowadzi w klasyfikacji goli mimo braku finału
Nawet bez przedstawicieli w finale zawodnicy związani z Realem Madryt, ale grający dla innych reprezentacji, zdobyli w turnieju 22 bramki. Najjaśniej świecił Kylian Mbappé z dziesięcioma golami dla Francji i drugim z rzędu Złotym Butem. Listę uzupełniają Jude Bellingham z siedmioma trafieniami dla Anglii, Vinícius Júnior z czterema dla Brazylii oraz Arda Güler, który raz trafił dla Turcji.
Tuż za nimi jest Paris Saint-Germain, aktualny mistrz Europy, z 15 golami rozłożonymi między Ousmane’a Dembélé, Bradleya Barcolę, Ibrahima Mbaye, João Nevesa, Nuno Mendesa, Achrafa Hakimiego i Fabiána Ruiza. Podium zamyka Arsenal, mistrz Anglii, z 13 bramkami, a Bayern Monachium ma 12 – w dużej mierze dzięki Ismaelowi Saibariemu, który dołączył już w trakcie turnieju.
- Real Madryt: 22 gole
- Paris Saint-Germain: 15 goli
- Arsenal: 13 goli
- Bayern Monachium: 12 goli
- Crystal Palace, Inter Miami, Manchester United i Sunderland: po 8 goli
Atlético Madryt dominuje liczbą zawodników w finale
Jeśli Real wygrał w golach, a Barcelona sięgnęła po tytuł z ośmioma finalistami na boisku, to najwięcej nazwisk wystawiło w niedzielę Atlético Madryt: dziewięć w sumie, wśród nich Álex Baena, Alejandro Grimaldo, Marcos Llorente i Marc Pubill po stronie hiszpańskiej oraz Thiago Almada, Julián Álvarez, Juan Musso i Giuliano Simeone w barwach Argentyny.
To nie przypadek. To już trzeci finał mistrzostw świata z rzędu, w którym klub z Madrytu prowadzi w tej kategorii, powtarzając osiągnięcia z 2018 i 2022 roku. Znak, że madrycka akademia, nawet bez znaczących trofeów w Europie w ostatnich latach, wciąż w równym tempie produkuje talenty dla czołowych reprezentacji świata.







