Alex Pereira otrzymuje nagrodę Forrest Griffin i wzrusza przemową o Instytucie Poatan

Były mistrz UFC wagi średniej i półciężkiej Alex Pereira został ogłoszony zwycięzcą nagrody społecznościowej Forrest Griffin 2026, wyróżnienia, które organizacja przyznaje corocznie zawodnikom robiącym różnicę poza oktagonem. Brazylijczyk zareagował wiadomością pełną emocji i powiedział, że to jeden z momentów, z których jest najbardziej dumny w całej karierze.
Nagroda, która wykracza poza sport
Nagroda społecznościowa Forrest Griffin nie mierzy nokautów ani pasów. Wyróżnia społeczny wpływ sportowców – a Pereira zbudował swój konkretną drogą. W 2024 roku pochodzący z São Paulo zawodnik założył Instytut Poatan, organizację non-profit oferującą bezpłatne korepetycje, szkolenia komputerowe i treningi jiu-jitsu dla ponad 500 dzieci i nastolatków w Brazylii. Projekt nie funkcjonuje jako witryna. To realna struktura, z wolontariuszami, nauczycielami i jasną propozycją: dać młodym ludziom w trudnej sytuacji narzędzia do budowy lepszej przyszłości. Realizuje to w praktyce.
Co Pereira powiedział, odbierając wyróżnienie
W swoich mediach społecznościowych zawodnik podziękował wszystkim, którzy byli częścią tej podróży. Bez ogródek. Dał jasno do zrozumienia, że trofeum nie należy tylko do niego: trenerzy, partnerzy treningowi, przyjaciele, wolontariusze i kibice, według niego, zasługują, by dzielić to osiągnięcie. „Każdy z nich odegrał rolę w tym, że tu dotarłem”, powiedział sportowiec.
Pereira podkreślił również, że zawsze wierzył w moc sztuk walki jako narzędzia transformacji społecznej – i że nagroda potwierdza, że ta praca przyniosła realny rezultat. CEO UFC Dana White wzmocnił wyróżnienie publiczną pochwałą zaangażowania Brazylijczyka w społeczność.
Wyborowa lista – i co czeka w oktagonie
Z tą nagrodą Pereira wchodzi do galerii, która obejmuje nazwiska takie jak Dustin Poirier, Max Holloway, Charles Oliveira i Beneil Dariush. Wszyscy to sportowcy najwyższego poziomu, którzy wykorzystali rozgłos sportu, by działać poza nim. Dobre towarzystwo.
Wewnątrz klatki scenariusz jest inny – a Pereira wciąż ma nierozliczone sprawy. W czerwcu, na UFC White House, przegrał z Cirylem Gane’em w walce o tymczasowy tytuł wagi ciężkiej, co zakończyło jego próbę zostania pierwszym jednoczesnym trzykrotnym mistrzem w historii organizacji. Mimo porażki Brazylijczyk zasygnalizował, że pozostaje w dywizji i chce nowej szansy na pas. Motywacji, jak się wydaje, nie brakuje. Ani wewnątrz, ani poza oktagonem.





