Arsenal broni tytułu w sezonie 2026-27 z Artetą, podczas gdy United, City, Liverpool i Chelsea zmieniają trenerów

Premier League 2026-27 rozpoczyna się od nowego rozdziału w czterech z sześciu największych angielskich klubów. Manchester United, Manchester City, Liverpool i Chelsea wchodzą w nowy sezon z nowymi trenerami u steru – ale tytułu broni Arsenal Mikela Artety, który przerwał 22-letnią posuchę, zdobywając mistrzostwo w sezonie 2025-26.
Arsenal: mistrz otwiera u siebie, ale przed nim długa droga
Kanonierzy wracają do rywalizacji w piątek, 21 sierpnia, podejmując Coventry City na Emirates – beniaminka i, na papierze, łatwiejszego rywala na start. Ale terminarz szybko się rozgrzewa. Już w piątej kolejce londyńczycy jadą do Brighton, a w październiku podejmują Leeds. Pierwszy poważny test przychodzi pod koniec października: Liverpool kontra Arsenal, 31-go, a następnie Newcastle na wyjeździe. Derby Londynu z Tottenhamem zaplanowano na 5 grudnia, na wyjeździe. Arsenal podejmuje Spurs dopiero w finałowym akcie sezonu, 1 maja. I uwaga: bezpośrednie starcie z Manchesterem City pojawia się już w 14. kolejce, Arsenal gra u siebie 28 listopada – jedna z najgorętszych dat w kalendarzu.
Cztery kluby, czterej nowi dowódcy
Przebudowa na ławce to wielki temat sezonu. W Manchesterze United Michael Carrick przekształca to, co zaczęło się jako tymczasowa rola, w docelowy projekt. Po doprowadzeniu klubu do trzeciego miejsca i awansu do Ligi Mistrzów, były pomocnik obejmuje stanowisko z odpowiednimi referencjami. Czerwone Diabły zaczynają na wyjeździe, przeciwko Hull City, rankiem 22 sierpnia.
W Manchesterze City era po Pepie Guardioli zaczyna się od Enzo Mareski – tego samego, który uczył się stylu gry u boku Katalończyka i który teraz dziedziczy maszynę z 20 tytułami w dziesięć lat. Debiut jest u siebie, przeciwko Bournemouth, w „Super” niedzielę. Wyzwanie utrzymania takiego dziedzictwa spada w całości na barki Włocha.
W Liverpoolu Andoni Iraola zastępuje Arne Slota, zwolnionego zaledwie rok po zdobyciu Premier League. Odejście Mohameda Salaha również oznaczało koniec pewnej ery na Anfield. Hiszpan, który wykonał solidną pracę w Bournemouth, debiutuje w nieprzyjaznej atmosferze: już w pierwszej kolejce odwiedza Newcastle na St James’ Park.
Chelsea z kolei stawia na Xabiego Alonso, mistrza świata i byłego trenera Realu Madryt, by odbudować projekt, który w tym sezonie znalazł się poza europejskimi pucharami. Hiszpan zaczyna od derbów Londynu przeciwko Fulham, w poniedziałek wieczorem, 24 sierpnia – i będzie musiał szybko udowodnić, że „obrotowe drzwi” Stamford Bridge wreszcie przestały się kręcić.
Czego oczekiwać od walki o tytuł
Przy tylu jednoczesnych zmianach w sztabach trenerskich głównych rywali Arsenal startuje z wyraźną przewagą strukturalną: ciągłością. Arteta zna już kadrę, wie, czego wymaga, i otarł się o granicę w zeszłym sezonie – przegrywając finał Pucharu Ligi i finał Ligi Mistrzów. Ten nagromadzony głód tytułu może być paliwem, a nie ciężarem.
Ale kalendarz nie oszczędza nikogo. Kanonierzy mają bezpośrednie starcia ze wszystkimi konkurentami – City, Liverpoolem, United i Chelsea – rozłożone na cały rok. Sezon zaczyna się w sierpniu i kończy dopiero 30 maja 2027 roku. Wystarczająco dużo czasu, by każdy nowicjusz znalazł swój rytm. Albo zatonął.





