Andrey Santos opuszcza Chelsea i podpisuje kontrakt z Manchesterem United

Transakcja została sfinalizowana w ostatnich godzinach. Andrey Santos, 22-letni defensywny pomocnik wychowany w Vasco da Gama, kończy swój cykl w Chelsea i staje się nabytkiem Manchesteru United. Angielski klub pilnie potrzebował zastępcy dla Casemiro, który nie przedłużył umowy i opuścił Old Trafford po jej zakończeniu. Rozwiązanie przyszło z wnętrza samej Premier League.
Dwa lata na Stamford Bridge, ale ugruntowanie przyszło dopiero na koniec
Droga Andreya w Chelsea była kręta. Podpisany w 2023 roku, gdy był jeszcze niepełnoletni, klub musiał poczekać na jego 18. urodziny, by zarejestrować go oficjalnie. W międzyczasie nastąpiły dwa wypożyczenia: pierwsze do Nottingham Forest, z małą ilością minut, i drugie do Racingu Strasburg we Francji, gdzie nabrał rytmu gry. Dopiero w zeszłym sezonie Brazylijczyk naprawdę zaistniał na Stamford Bridge, gromadząc 43 mecze. Liczby wystarczające, by zwrócić uwagę, ale nie by zapewnić przyszłość w londyńskim klubie.
United sprowadza młody profil
Odkryty w Vasco w wieku 16 lat, ma już za sobą europejski przebieg i miejsce na wstępnej liście reprezentacji Brazylii na mistrzostwa świata, choć znalazł się poza 26 powołanymi, którzy pojechali na turniej.
Wartość transakcji nie została oficjalnie ujawniona, ale to transfer, który United potraktowało z pewną pilnością. Warto przypomnieć, że klub próbował też sfinalizować umowę z Edersonem z Atalanty za około 40 milionów euro, ale komplikacje medyczne wstrzymały proces. Ta negocjacja pozostaje nieokreślona. Andrey jawi się zatem nie tylko jako rozwiązanie na pozycję Casemiro, ale również jako zakład na młodszy profil z marginesem wzrostu wartości.
Czego oczekiwać od Brazylijczyka w United
Andrey Santos przybywa z czymś rzadkim: europejskim doświadczeniem zgromadzonym w trzech różnych krajach przed 23. rokiem życia. Anglia, Niemcy i Francja są już w CV. W United oczekuje się, że od początku będzie walczył o miejsce w podstawowym składzie, biorąc pod uwagę pustkę pozostawioną w środku pola. Klub potrzebował kogoś, kto potrafiłby chronić obronę i inteligentnie rozprowadzać piłkę. Pochodzący z Rio zawodnik ma te cechy na radarze sztabu szkoleniowego. Teraz trzeba to potwierdzić na boisku.





