26 lip 2026 07:17

Klopp obejmuje reprezentację Niemiec do 2030 roku

Klopp obejmuje reprezentację Niemiec do 2030 roku

Jürgen Klopp wraca do pracy na boisku. Dwa lata po odejściu z Liverpoolu, wyczerpany po niemal dekadzie u steru, niemiecki trener dobił targu, by objąć reprezentację Niemiec do 2030 roku. Potwierdzenie pojawiło się w piątek rano, kilka dni po rezygnacji Juliana Nagelsmanna.

Szybkie porozumienie, solidny kontrakt

Negocjacje ruszyły w przyspieszonym tempie, gdy tylko odejście Nagelsmanna stało się oficjalne. Przedstawiciele niemieckiej federacji (DFB) polecieli do Nowego Jorku 10 czerwca, by porozmawiać z Kloppem i jego agentem, a szkielet umowy wyłonił się niemal natychmiast: kontrakt na siedem milionów euro rocznie, kwota zbliżona do tej, którą zarabiał Nagelsmann, z okresem obowiązywania mającym wykroczyć poza mundial 2030.

Różnica tkwi w zakresie. Podczas gdy Nagelsmann działał zasadniczo jako selekcjoner, Klopp przychodzi ze znacznie szerszym mandatem, obejmującym pracę strukturalną nad kształceniem młodych zawodników w kraju. On zresztą wchodził już w skład struktury technicznej bez żadnych zaległych powiązań. Był też ciekawy szczegół kontraktowy: Red Bull, pracodawca Kloppa przez ostatnie 18 miesięcy, zwolnił trenera pod warunkiem, że DFB przekaże darowiznę miliona euro na fundację charytatywną marki, a trzy mecze towarzyskie reprezentacji rozegrane zostaną w Lipsku, siedzibie klubu austriackiej grupy w kraju.

Fiasko, które otworzyło drzwi

Nagelsmann był już wyczerpany od miesięcy. Dobra kampania na Euro 2024, z honorowym odpadnięciem w ćwierćfinale z Hiszpanią, ustąpiła miejsca serii potknięć po zakończeniu karier Thomasa Müllera, İlkaya Gündoğana i Manuela Neuera oraz ostatecznym odejściu Toniego Kroosa. Bez kręgosłupa, który podtrzymywał poprzednie pokolenie, zespół zmalał w Lidze Narodów 2025 i grzązł w eliminacjach mundialu.

Kontrowersyjne decyzje – jak powołanie z powrotem Neuera i pominięcie Olivera Baumanna czy ustawienie kapitana Joshuy Kimmicha na prawej obronie zamiast w pomocy – jeszcze bardziej zepsuły atmosferę. Rezultat przyszedł na tegorocznym mundialu w Stanach Zjednoczonych: odpadnięcie w rzutach karnych z Paragwajem w 1/8 finału, pierwsza porażka Niemiec w serii rzutów karnych na mistrzostwach świata.

Ze studia telewizyjnego na ławkę rezerwowych

Klopp przeżył ten sam turniej z bardzo innego miejsca: u boku Müllera, jako gwiazdorski ekspert Magenta TV, która miała prawa do transmisji wszystkich meczów. Duet dał lekkie momenty, ale i krępujące – Klopp publicznie zasugerował wprowadzenie Deniza Undava do wyjściowej jedenastki, a później przeprosił Nagelsmanna na antenie. W przerwie meczu z Paragwajem, przy przegrywających Niemczech, rozłożył obronę zespołu i określił występ jako coś, co „wyciska łzy z oczu”.

Relacja Kloppa z reprezentacją sięga jednak daleko. Analizuje niemiecki futbol w telewizji od 2003 roku, zyskał ogólnokrajową rozpoznawalność jako komentator na mundialu 2006 – tak zwanym „Sommermärchen”, magicznym lecie kraju – i od tego czasu niesie popularny prestiż równy prestiżowi trenera reprezentacji nawet poza funkcją. Po tytułach Bundesligi i Pucharu Niemiec z Borussią Dortmund oraz triumfach w Premier League i Lidze Mistrzów z Liverpoolem jego nazwisko nigdy nie przestało krążyć jako wymarzony cel federacji.

Teraz, w wieku 58 lat, zamienia mikrofon na gwizdek treningowy. Wyzwaniem jest odbudowa reprezentacji, która straciła tożsamość taktyczną, odświeżenie kadry i przede wszystkim pewność siebie – a wszystko to z oczami już zwróconymi na kolejny wielki cel, mundial 2030.

ads banner banner girl
100%
ganhe o bônus
Saiba mais

Najnowsze wiadomości

WSZYSTKIE

Nowe gry

WSZYSTKIE