LaLiga rośnie o 22% w przychodach komercyjnych i przewodzi wśród pięciu wielkich lig

Kluby LaLiga odnotowały największy wzrost przychodów komercyjnych wśród pięciu wielkich lig Europy w sezonie 2024/25 – skok o 22%, znacznie powyżej 13% angielskiej Premier League i 12% niemieckiej Bundesligi. Liczby pochodzą z corocznego badania Deloitte dotyczącego finansów światowego futbolu i wzmacniają pozycję hiszpańskiej ligi jako jednej z najbardziej dynamicznych na kontynencie.
Prawie 300 milionów więcej w ciągu jednego roku
W ujęciu bezwzględnym przychody komercyjne hiszpańskich klubów sięgnęły 1,562 miliarda euro – około 300 milionów więcej niż w poprzednim sezonie. Raport wskazuje wzrost aktywności sponsoringowej i merchandisingowej jako główny motor tego wzrostu. Wyróżniają się trzy operacje: przedłużenie kontraktu między FC Barcelona a Nike, pierwszy pełny rok komercyjnej eksploatacji wyremontowanego Santiago Bernabéu oraz wejście HP jako pierwszego sponsora na rękawie Realu Madryt.
Ten komercyjny impuls podniósł globalne przychody futbolu do 40,2 miliarda – o 6% powyżej 38 miliardów z poprzedniego cyklu. Spośród pięciu wielkich lig – Premier League, Bundesligi, LaLiga, włoskiej Serie A i francuskiej Ligue 1 – łączny obrót sięgnął 21,6 miliarda euro.
LaLiga wyróżniła się także w innym istotnym wskaźniku: była jedną z zaledwie dwóch elitarnych rozgrywek, które zamknęły rok obrotowy z dodatnim zagregowanym wynikiem przed opodatkowaniem, obok Bundesligi. Saldo wyniosło 28 milionów euro na plusie. To nie jest ogromna liczba, ale symbolika jest jasna – hiszpańska liga generuje więcej, niż wydaje, co nie jest błahostką na rynku, gdzie chroniczne deficyty są normą.
Model zarządzania jako przewaga konkurencyjna
Wzrost nie dzieje się przypadkiem. LaLiga stawia na model kontroli ekonomicznej, który wiąże limit wydatków każdego klubu z jego realną zdolnością finansową. Jednocześnie inicjatywy takie jak LaLiga Impulso – program inwestycji strukturalnych zatwierdzony przez same kluby – sfinansowały modernizację stadionów, projekty cyfryzacji, umiędzynarodowienie i rozwój nowych źródeł przychodów.
Bernabéu to najbardziej symboliczny przypadek. Wyremontowany za prawie 1 miliard euro na przestrzeni kilku lat stadion Realu Madryt zaczął funkcjonować jako wielofunkcyjna arena, goszcząc koncerty, wydarzenia korporacyjne i doświadczenia premium, które wykraczają daleko poza kalendarz piłkarski. Komercyjny wpływ tego modelu już widać w liczbach – a inne hiszpańskie kluby przyglądają się z bliska.





