Mundial 2026 startuje z 48 reprezentacjami i rekordami bitymi od pierwszej kolejki

Najbardziej wyczekiwany turniej światowego futbolu wreszcie się rozpoczął. Mundial 2026, rozgrywany w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku, zadebiutował w bezprecedensowym formacie – 48 drużyn, 104 mecze – i już dostarczył wyniki, które zapiszą się w historii rozgrywek. W pierwszych dniach padły rekordy, a niektóre reprezentacje już wysłały jasny sygnał o swoich ambicjach.
Turniej inny niż wszystko, co istniało dotąd
Po raz pierwszy w historii Mundial jest współorganizowany przez trzy kraje. I to nie byle jakie trio: Stany Zjednoczone, Meksyk i Kanada dzielą odpowiedzialność za organizację 104 meczów między 11 czerwca a 19 lipca. Finał odbędzie się na MetLife Stadium w East Rutherford, New Jersey. Brazylia poznała ten północnoamerykański scenariusz dokładnie 32 lata temu, na turnieju w 1994 roku – teraz Ameryka Północna wraca do centrum świata futbolu.
Format również zmienił się radykalnie. Jest 12 grup po cztery drużyny. Awansują dwie najlepsze z każdej grupy plus osiem najlepszych z trzecich miejsc. To oznacza, że przeciętna kampania w grupie już niczego nie gwarantuje. Margines błędu się skurczył, a presja wzrosła dla wszystkich.
Co już się wydarzyło i co jeszcze przed nami
Holandia zniszczyła Szwecję i pobiła rekord reprezentacji w serii meczów bez porażki na Mundialu. Niemcy potrzebowały rezerwowego, by pokonać Wybrzeże Kości Słoniowej: Deniz Undav wszedł z ławki i strzelił dwa gole. Paragwaj już zobaczył czerwoną kartkę dla Miguela Almiróna – pierwszego zawodnika ukaranego za zasłonięcie ust podczas świętowania, jedna z nowych reguł turnieju. Z kolei Haiti odpadło przedwcześnie, po porażce z Brazylią. Stany Zjednoczone zapewniły sobie miejsce w fazie pucharowej, pokonując Australię 2-0.
W programie dnia Ekwador i Curaçao zmierzą się o 20:00 (czasu Brasílii) na GEHA Field at Arrowhead Stadium w Kansas City. Ekwadorczycy są w grupie E obok Niemiec, Curaçao i Wybrzeża Kości Słoniowej – jednej z najbardziej zaciętych grup fazy początkowej.
Brazylia, Argentyna i walka o tron
Reprezentacja Brazylii rozpoczęła od zwycięstwa i już wyeliminowała Haiti z rozgrywek. Argentyna przybywa jako obrońca tytułu – mistrzostwo zdobyte w Katarze w 2022 roku wciąż jest świeże w pamięci. Na herbie jest sześć gwiazd, a Lionel Scaloni buduje kadrę łączącą doświadczenie i młodość. Canarinha z kolei trafiła do grupy C obok Maroka, Haiti i Szkocji – grupy, która na papierze sprzyja awansowi, ale wymaga uwagi.
Przy 48 reprezentacjach na boisku grono kandydatów do tytułu się poszerzyło. Niemcy i Holandia już zasygnalizowały, że przyjechały walczyć. Turniej ledwo się zaczął – a już jest wiele do przeanalizowania.





