Real Madryt celuje w Rúbena Diasa; Camavinga może trafić do Interu

Europejski letni rynek jeszcze nawet oficjalnie się nie zaczął, ale ruchy już rysują się za kulisami. Real Madryt ma na celowniku obrońcę Rúbena Diasa, podczas gdy Eduardo Camavinga może opuścić klub Królewskich tylnymi drzwiami, z Interem Mediolan jako najbardziej prawdopodobnym kierunkiem.
90 milionów euro: cena Diasa
Real Madryt rozważa złożenie oferty w okolicach 90 milionów euro, by wyrwać Rúbena Diasa z Manchesteru City. Portugalski obrońca, 29-letni, jest związany z angielskim klubem do czerwca 2029 roku – to znaczy, że City nie spieszy się ze sprzedażą i powinien żądać wysokiej kwoty za zwolnienie jednego ze swoich defensywnych filarów.
Dias ugruntował swoją pozycję jako jeden z najlepszych obrońców Europy, odkąd przybył na Etihad Stadium w 2020 roku. Dla Madrytu zainteresowanie ma sens: klub szuka wzmocnienia obrony kimś o sprawdzonym międzynarodowym doświadczeniu i przywództwie na boisku. W ostatnich sezonach Królewscy cierpieli z powodu defensywnych słabości w decydujących momentach, a zawodnik o profilu Diasa mógłby rozwiązać część tego problemu.
Camavinga poza planami Mourinho
Po drugiej stronie tego samego równania Eduardo Camavinga staje przed zupełnie innym scenariuszem. Francuski pomocnik, który przybył do Madrytu w 2021 roku jako jedna z największych nadziei europejskiej piłki nożnej, nie miałby znajdować się w planach trenera José Mourinho na przyszły sezon.
Inter Mediolan jawi się jako najbardziej konkretny kierunek. Prezes włoskiej drużyny, Giuseppe Marotta, miał rozmawiać z Florentino Pérezem podczas wizyty na Bernabéu, a nazwisko Camavingi pojawiło się jako jeden z centralnych tematów rozmowy. W wieku 21 lat Francuz wciąż ma wiele do udowodnienia – a zmiana otoczenia może być dokładnie tym, czego potrzebuje, by znaleźć regularność i miejsce, których Madryt nie jest skłonny zaoferować.
Camavinga nie został nawet powołany na Mistrzostwa Świata, co wzmacnia odczucie, że moment nie jest najlepszy. Ale talent tam jest. Pytanie brzmi, gdzie naprawdę wybuchnie.





