Real Madryt przekłada inaugurację La Liga 2026-27 z powodu mistrzostw świata

Początek hiszpańskiego sezonu zostanie podzielony na dwa etapy. Z powodu udziału piłkarzy Realu Madryt w decydujących rundach mistrzostw świata mecz „królewskich” z Realem Sociedad — pierwotnie zaplanowany na weekend 14 i 15 sierpnia — przesunięto na ostatni tydzień miesiąca. W efekcie oficjalny debiut José Mourinho w jego drugiej kadencji na czele klubu odbędzie się na wyjeździe, z Espanyolem.
Dlaczego kalendarz musiał się zmienić
La Liga planowała otworzyć sezon 2026-27 w weekend 14 i 15 sierpnia. Problem: mistrzostwa świata kończą się dopiero 19 lipca, a zawodnicy, którzy dotarli do półfinału lub finału turnieju, nie mieliby wystarczająco czasu na odpoczynek i przygotowania przed inauguracją ligi krajowej.
Związek hiszpańskich piłkarzy AFE ujął to wprost: układ zbiorowy gwarantuje trzy tygodnie odpoczynku po ostatnim meczu na mundialu oraz kolejne trzy tygodnie przygotowań przed powrotem do rywalizacji. Ponieważ finał przypada na 19 lipca, gra 14 sierpnia była dla tych zawodników matematycznie niewykonalna.
Rozwiązanie zatwierdzone przez przedstawicieli klubów La Liga 9 czerwca polegało na podzieleniu pierwszej kolejki na dwa bloki. Sześć spotkań odbywa się w pierwotnym oknie 14-15 sierpnia; pozostałe trzy lub cztery mecze — te z udziałem drużyn mających więcej graczy na mundialu — przeniesiono na termin w środku tygodnia pod koniec miesiąca, wciśnięty między drugą a trzecią kolejkę.
Co zmienia się dla Realu Madryt w praktyce
Real jest w samym centrum problemu. Przynajmniej część piłkarzy klubu znajdzie się w półfinałach: albo Brahim Díaz z Marokiem, albo francuskie trio Kylian Mbappé, Aurélien Tchouaméni i Ibrahima Konaté — w zależności od tego, kto przejdzie ćwierćfinał między tymi reprezentacjami. Wraz z przesunięciem meczu z Realem Sociedad na koniec sierpnia Mourinho zadebiutuje w La Liga na wyjeździe z Espanyolem. Ponieważ Polska to jeden z mocnych rynków piłkarskich w Europie, a gwiazdy pokroju Mbappé budzą ogromne emocje, takie zmiany kalendarza przyciągają uwagę także polskich kibiców.
Mikel Oyarzabal z Hiszpanii i Gonçalo Guedes z Portugalii są w 1/8 finału. Klub został już poinformowany i zaakceptował zmianę terminu, zgodnie z tym, co ustalono przy układaniu kalendarza.
Real Madryt trzymał się z dala od spotkań — a to nie drobny szczegół
Madrycki klub nie wysłał przedstawicieli na spotkania La Liga i Królewskiej Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej, które sfinalizowały nowy kalendarz sezonu. To nic nowego. Florentino Pérez i prezydent La Liga Javier Tebas utrzymują historycznie napięte relacje, a Real zwykle bojkotuje takie zebrania jako postawę instytucjonalną.
Mimo to Tebas podkreślił, że porozumienie obowiązuje wszystkich. „Układ zbiorowy AFE będzie respektowany wobec wszystkich zawodników”, oświadczył działacz. Władze ligi potwierdziły również, że przełożenia w drugiej kolejce nie są planowane, niezależnie od tego, które kraje zajdą daleko.





