2 sie 2026 22:05

Lewski i Kairat rozpoczynają pierwsze w historii starcie w Lidze Mistrzów

Lewski i Kairat rozpoczynają pierwsze w historii starcie w Lidze Mistrzów

Trzecia runda eliminacji Ligi Mistrzów 2026-27 przynosi rzadki pojedynek: dwóch mistrzów krajowych, którzy nigdy nie spotkali się w oficjalnym meczu. Lewski Sofia podejmuje Kairat w środę na Stadionie Georgi Asparuchowa w Sofii, chcąc zbudować zaliczkę przed wyjazdem do Ałmaty zaplanowanym na 11 sierpnia. To pierwsze spotkanie tych klubów w historii.

Odrodzony Lewski po 17 latach oczekiwania

Bułgarski zespół przeżywa moment potwierdzenia swojej siły. Po niemal dwóch dekadach bez krajowego trofeum Lewski zdobył w minionym sezonie 27. tytuł pod wodzą Hiszpana Julio Velázqueza. Złożyło się na to 25 zwycięstw w 36 kolejkach, licząc fazę zasadniczą i grupę mistrzowską, oraz 81 punktów – liczby, które czynią klub dominującą siłą dzisiejszej bułgarskiej piłki.

W ataku główną postacią był Everton Bala z 19 golami w sezonie, w tym 18 w lidze, dzieląc koronę króla strzelców z Mamadou Diallo. Brazylijczyk pozostaje punktem odniesienia w ofensywie i już trafił w obecnej edycji Ligi Mistrzów, w dwumeczu z Universitateą Krajowa. Początek sezonu 2026-27 utrzymuje rozpęd: dwa zwycięstwa w dwóch kolejkach ligi krajowej.

W europejskich eliminacjach Lewski pokazał regularność. Wyeliminował Borac w dwumeczu 5:1 i przeszedł Krajową 3:2, mimo remisu oddanego w Rumunii. Zespół strzelał we wszystkich czterech dotychczasowych meczach rozgrywek – wyraźny sygnał, że bułgarski atak działa niezależnie od rywala.

Kairat: solidna defensywa i słaby punkt na wyjazdach

Po drugiej stronie Kairat przybywa jako dwukrotny z rzędu mistrz Kazachstanu, z pięcioma tytułami w historii i istotnym świeżym doświadczeniem: grał w fazie ligowej Ligi Mistrzów 2025-26, mierząc się z Realem Madryt, Arsenalem czy Interem Mediolan. W lidze kazachskiej prowadzi z zapasem – 45 punktów w 20 kolejkach, tylko jedna porażka i najlepsza defensywa rozgrywek z zaledwie 14 straconymi bramkami.

Problem pojawia się poza domem. W tegorocznych europejskich eliminacjach Kairat przegrał na wyjeździe 0:2 z Sutjeską i 0:1 z Omonią w Nikozji, a o dalszej grze zadecydowały rzuty karne. W dwóch z czterech rozegranych meczów nie zdobył gola – oznaka kruchości, którą Lewski spróbuje wykorzystać już od pierwszych minut, wypychając Kazachów ze strefy komfortu.

W kadrze Jorginho i Dastan Satpajew dzielą prowadzenie w klasyfikacji strzelców ligi kazachskiej, po osiem goli, a Edmilson Filho ma pięć. Transfer Marca Guala, wcześniej w Rio Ave, wzmacnia europejskie doświadczenie drużyny, ale odejście Dana Glazera do Maccabi Tel Awiw narusza strukturę środka pola, wciąż będącą niewiadomą dla trenera Rafaela Urazbachtina.

Bez historii pojedynek staje się testem adaptacji

Brak wcześniejszych spotkań dokłada dodatkową warstwę nieprzewidywalności. Ani Velázquez, ani Urazbachtin nie mają bezpośrednich punktów odniesienia co do rywala, co zwykle sprawia, że pierwsze minuty są ostrożniejsze, niemal jak rozpoznanie terenu. Mimo to własne boisko i ostatnia forma przemawiają za Lewskim, który powinien wysoko pressować od pierwszego gwizdka, obciążając skrzydła przez Nascimento Satorno i Armstronga Oko-Flexa.

Kairat z kolei najpewniej zamknie się za doświadczonym duetem Martynowicz – Áfrico i postawi na szybkie kontry prowadzone przez Jorginho i Guala. Kazachski plan jest jasny: utrzymać wynik w Sofii i rozstrzygnąć awans u siebie, przed własną publicznością w Ałmaty.

ads banner banner girl
100%
ganhe o bônus
Saiba mais

Najnowsze wiadomości

WSZYSTKIE

Nowe gry

WSZYSTKIE