Arrowhead przebudowuje Helldivers 2 po kolejnej fali krytyki ze strony społeczności

Studio Arrowhead ogłosiło zakrojoną na szeroką skalę rewizję kluczowych systemów Helldivers 2 – od wojny galaktycznej po progresję statku. Powodem była fala krytyki po kolejnej aktualizacji, przyjętej przez społeczność bez entuzjazmu. Twórcy postanowili nie ograniczać się do patchy i obiecali przemyśleć samą logikę usługi live service.
Wojna galaktyczna nabierze sensu
Jedną z głównych pretensji graczy jest poczucie, że ich działania na nic nie wpływają. Dyrektor gry Mikael Eriksson przyznał to wprost: według niego studio od dawna wiedziało o problemie, ale nigdy nie zdołało pokazać graczom, że ich wysiłki naprawdę zmieniają bieg wydarzeń. „Nigdy nie było jasne, czy działania społeczności prowadzą do różnych zakończeń, czy to tylko zasłona dymna” – napisał w wiadomości do graczy.
Na ratunek przyjdą tzw. kampanie wojny galaktycznej – rozbudowane zastąpienie obecnych głównych rozkazów. Nowe misje będą rozciągać się na jeden do trzech tygodni, a ich status, przebieg i konsekwencje będą wyświetlane w przejrzysty sposób bezpośrednio w grze. Premiera planowana jest na koniec miesiąca.
Wraz z tym zmieni się także system nagród. Arrowhead zamierza eksperymentować: zamiast zwykłych medali, których większość graczy nawet nie zdąży wydać, kampanie przyniosą coś bardziej istotnego – od unikalnych przedmiotów po efekty bezpośrednio wpływające na rozgrywkę.
Walki na planetach zostaną przeformatowane
Na poziomie planetarnym studio wprowadza system frontów wojennych. Misje będą teraz rozmieszczone wzdłuż dynamicznie zmieniającej się linii frontu: część walk odbędzie się na terytorium Super-Ziemi, inne na samej linii frontu, jeszcze inne w głębi terytorium wroga. Według Erikssona chęć wdrożenia czegoś takiego istniała od dawna, ale wcześniej po prostu brakowało różnorodności misji. „Chcemy, by wyzwolenie planet wydawało się każdemu wyjątkowe i epickie” – wyjaśnia.
Progresja gracza również się zmienia
Rozkazy osobiste ustąpią miejsca systemowi osobistego postępu kampanii – co zmniejszy prawdopodobieństwo sytuacji, w których cele jednego gracza wchodzą w konflikt z zadaniami całej drużyny. Ponadto Arrowhead przebuduje modularny system Superniszczycieli i doda nowe typy statków. Pierwszy jest już rozwijany przez zespół stworzony specjalnie w tym celu. Każdy nowy statek będzie miał własne gałęzie specjalizacji i personalizacji.
Na liście zmian są także rzeczy mniej oczywiste, lecz nie mniej ważne: limit poziomu zostanie podniesiony do 300, poruszanie się zostanie usprawnione – zarówno dla graczy, jak i dla wrogów – a wewnętrzna ekonomia gry zostanie zrewidowana. Brzmi ambitnie. Najważniejsze to zdołać zrealizować przynajmniej część tego, zanim społeczność znów chwyci za widły.





