Chandler po raz pierwszy wypada z rankingu UFC, a jego kariera dociera do punktu krytycznego

Michael Chandler wypadł z rankingu wagi lekkiej UFC po raz pierwszy, odkąd zadebiutował w promocji w styczniu 2021 roku. Porażka z Maurício Ruffym podczas wydarzenia zorganizowanego w Białym Domu była czwartą z rzędu Amerykanina – i najcięższą pod względem konsekwencji dla przyszłości kariery, która już flirtowała z pasem.
Jak wyglądała porażka
Chandler nie miał żadnych szans w sobotę. Ruffy trafił go dwoma obrotowymi kopnięciami i zakończył miażdżącym prawym ciosem w pierwszej rundzie. Kursy bukmacherskie już wskazywały go jako największego underdoga całej karty. Wynik potwierdził to, co liczby pokazywały od dawna: „Iron” nie jest już tym samym zawodnikiem, który przybył do UFC cztery lata temu i posłał Dana Hookera na deski w swoim debiucie.
Od tamtej nocy i historycznego nokautu na Tonym Fergusonie na UFC 274, 40-letni Amerykanin wygrał tylko dwie z ośmiu walk w oktagonie. Porażki z Dustinem Poirierem, dwie z Charlesem Oliveirą i jedna z Paddym Pimblettem składają się na trudną do zignorowania serię. Teraz Ruffy.
Co zmienia się w rankingu
Wypadnięcie Chandlera z top-15 nie jest tylko symboliczne. Ruffy, który wykorzystał zwycięstwo, by poprosić swoją dziewczynę o rękę podczas przemowy po walce na trawniku Białego Domu, awansuje na siódme miejsce. Brazylijczyk wygrał pięć z sześciu walk w UFC od debiutu w maju 2024 roku – jedyna porażka przyszła z Benoitem Saint Denisem, który mierzy się z Pimblettem na UFC 329 w lipcu.
Wraz z odejściem Amerykanina Beneil Dariush i Tom Nolan awansują o jedną pozycję, a Manuel Torres wchodzi jako nowy 15. w klasyfikacji. Ilia Topuria z kolei spadł na pierwsze miejsce w kolejce pretendentów po nokaucie zadanym przez Justina Gaethje, nowego niekwestionowanego mistrza wagi lekkiej.
Co dalej dla Chandlera
Amerykanin nie wypowiedział się publicznie od czasu porażki. Tylko czas pokaże, czy Ruffy był jego ostatnim przeciwnikiem. Przed UFC 303 – wydarzeniem, na którym miał zmierzyć się z Conorem McGregorem, ale które ostatecznie odwołano – Chandler przyznał, że rozważał zakończenie kariery, ale zapewniał, że czuje się fizycznie tak dobrze jak w wieku 28 lat. Trudno powiedzieć, czy to odczucie wytrzyma cztery porażki z rzędu.
Sam McGregor w niedawnym wywiadzie przed swoim planowanym na lipiec powrotem przeciwko Maxowi Hollowayowi na UFC 329 przyznał, że chciał Chandlera: „Facet czekał bardzo długo.” Porażka Irlandczyka mogłaby ponownie otworzyć te drzwi. Ale na razie tendencja jest taka, że kariera „Irona” dobiega końca – z realnym dziedzictwem, ale gorzkim finałem.





