19 cze 2026 05:20

Kalendarz esportu 2026 gromadzi ponad 30 turniejów na wszystkich kontynentach

Kalendarz esportu 2026 gromadzi ponad 30 turniejów na wszystkich kontynentach

Nazywanie esportu zwykłą „niszą” to jak opisywanie oceanu jako kałuży. W 2026 roku branża wreszcie przestała udawać, że mieści się w małych studiach: turnieje rozlały się po Japonii, Polsce, Arabii Saudyjskiej, Brazylii i Chinach, a kalendarz roku zapowiada się jako najgęstszy w historii rywalizacji gier elektronicznych.

Styczeń już wszystko rozgrzał

Rok nie czekał, aż ktokolwiek się obudzi. W styczniu M7 Mobile Legends eksplodował w Indonezji jako jedno z najbardziej wyczekiwanych wydarzeń mobilnych na świecie, podczas gdy Riot Games odpalił silniki w dwóch grach naraz – sezony League of Legends i VALORANT wystartowały niemal równocześnie na wszystkich terytoriach. Riot zwykle nie dzieli się reflektorami, ale kalendarz 2026 po prostu nie dał innej opcji.

LCK Cup zadebiutował w Korei Południowej 14 stycznia, a w tym samym czasie na stół trafiły ciężkie argumenty: LPL dla „League” oraz wiosenny split King Pro League dla Honor of Kings. Riot, Valve i ESL wyraźnie umówili się, by nie zostawić żadnego pustego tygodnia.

Dla fanów strzelanek BLAST Bounty Winter na Malcie (22-25 stycznia) posłużył za przystawkę przed IEM Kraków, który zaczął się 28 stycznia. Polski turniej należy do tych, których nie można przegapić. CS2 potrafił otworzyć rok z klasą. Z kolei Apex Legends zaskoczył, przyspieszając swoje Mistrzostwa Świata w Japonii już na starcie, a ALGS zapowiadał się jako intensywny od początku do końca.

Od Paryża do Rijadu: sezon nie zwalnia

Luty skupił Rainbow Six Siege Invitational w Paryżu – wydarzenie, które dla fanów gry funkcjonuje bardziej jak pielgrzymka niż turniej. Równolegle LAN-y VALORANT, CS2 i Dota 2 zapełniły kalendarze w Ameryce i Europie.

Wiosna przyniosła IEM Rio 2026 i Bukareszt dla CS2, podczas gdy Epic Games uruchomił pierwszy Major sezonu Fortnite. Maj stał się miesiącem maratonu: PGL Astana 2026 w Kazachstanie (7-17 maja) wzbudził oczekiwanie ze względu na nietypowe miejsce, a wkrótce potem drużyny przeniosły się do Chin na Azjatyckie Mistrzostwa CS 2026. Rocket League pojechała do Francji 20 maja. Evo Japan zdominowało Tokio między 1 a 3 tego samego miesiąca.

Czerwiec zamienił Kolonię w epicentrum. ESL podniosła IEM Cologne do rangi Majora, a VALORANT Masters pojawił się zaraz potem, by powalczyć o widownię. W lipcu Arabia Saudyjska weszła z pełną siłą: Esports World Championship zgromadziło dyscypliny od Apex Legends po PUBG w Rijadzie, podczas gdy grand final Call of Duty League odbywał się w Stanach Zjednoczonych między 16 a 19 lipca.

Sierpień i ciężar wielkich finałów

Najcięższy miesiąc roku przypadł na sierpień. Valve przeniosła The International 2026 do Chin – a fani Dota 2 już organizują sobie nocne maratony. W tym samym czasie Esports World Championship wciąż trzymało wysoki poziom, z Rocket League i CS2 walczącymi o uwagę na saudyjskim rynku. Dzieje się bardzo dużo naraz. Trudno wręcz nadążyć.

Druga połowa roku rezerwuje jeszcze Worlds League of Legends, finały VALORANT oraz zamykające LAN-y CS2 i Dota 2. Grudzień powinien przyjść jako oddech – albo jako ciche przygotowanie do 2027. Esport 2026 to nie zjawisko. To maszyna. I nie ma przycisku pauzy.

ads banner banner girl
100%
ganhe o bônus
Saiba mais

Najnowsze wiadomości

WSZYSTKIE

Nowe gry

WSZYSTKIE