3 sie 2026 20:41

Dempsey żąda zwycięstw, a USA stawiają na Pochettino do 2030 roku

Dempsey żąda zwycięstw, a USA stawiają na Pochettino do 2030 roku

Clint Dempsey przeszedł od razu do sedna, mówiąc o przyszłości reprezentacji Stanów Zjednoczonych: żeby utrzymać kibica przy drużynie przed mundialem 2030, trzeba wygrywać. Odpowiedź nabrała dodatkowej wagi kilka dni po przedłużeniu kontraktu z Mauricio Pochettino, zatwierdzonym na kolejny pełny cykl po kampanii zakończonej porażką 1:4 z Belgią w 1/8 finału mistrzostw świata 2026.

Przesłanie Dempseya i logika nowego cyklu

Były napastnik, wciąż jeden z największych symboli USMNT i współrekordzista reprezentacji pod względem goli, streścił wszystko w jednym słowie: wygrywać. Jego zdaniem drużyna musi strzelać, dobrze bronić i wywoływać reakcję na trybunach. To ma sens. W krótkich turniejach tożsamość bez wyników niemal nigdy nie utrzymuje zainteresowania na długo.

Gra u siebie dała jednak projektowi pewien fundament. Przekonujące zwycięstwa nad Paragwajem, Australią oraz Bośnią i Hercegowiną pokazały zespół bardziej agresywny i mniej spięty. Bolesne potknięcie z Belgią obnażyło ograniczenia, ale nie unieważniło wewnętrznej oceny, że Pochettino zasługuje na realny czas pracy. Teraz dostanie to, czego nie miał niemal żaden ostatni selekcjoner USA: cały cykl na zbudowanie kadry, dostrojenie kręgosłupa drużyny i przygotowanie się na wielką scenę.

Wąskie gardła, które reprezentacja musi rozwiązać

Braki są oczywiste. Najpoważniejsze dotyczą środka obrony i bramki. Chris Richards powinien pozostać defensywnym punktem odniesienia, ale Tim Ream, bliski 39. urodzin, raczej nie będzie już rozwiązaniem na dłuższą metę. To zmusza sztab do przyspieszenia poszukiwań pewnego partnera — czy to wśród sprawdzonych nazwisk jak Mark McKenzie i Miles Robinson, czy w mniej oczywistych wyborach.

W bramce rywalizacja jest otwarta. Matt Freese i Matt Turner ruszają z przodu dzięki mundialowemu bagażowi, ale obraz daleki jest od zamknięcia. Chris Brady, Diego Kochen i Duran Ferree jawią się jako opcje zdolne wywierać presję. Przy napiętym kalendarzu ta konkurencja przestaje być szczegółem. Staje się tematem centralnym.

Tytuły regionalne, igrzyska i Copa America na radarze

Przed 2030 rokiem Stany Zjednoczone czeka ciężka seria testów: Liga Narodów, Złoty Puchar 2027, igrzyska w Los Angeles w 2028 roku i — wszystko na to wskazuje — kolejna Copa America na amerykańskiej ziemi. To tam słowa Dempseya muszą zamienić się w praktykę. Wygranie najbliższej Ligi Narodów byłoby już wyraźnym sygnałem. Zdobycie Złotego Pucharu najmocniejszym składem — tym bardziej.

Jest też wymaganie mniej oczywiste, ale rozstrzygające: znowu naprawdę rywalizować z reprezentacjami z elity. Minęło ponad dziesięć lat, odkąd Amerykanie ostatni raz pokonali zespół z pierwszej dziesiątki rankingu FIFA. Dla kraju, który chce mocno wejść w kolejny mundial, to ciąży. Pochettino ma nowy kontrakt, pole manewru i wystarczająco dużo imprez przed sobą. Brakuje rzeczy najważniejszej. Zamienić obietnicę w wynik.

ads banner banner girl
100%
ganhe o bônus
Saiba mais

Najnowsze wiadomości

WSZYSTKIE

Nowe gry

WSZYSTKIE