Van Dijk wchodzi w ostatni rok kontraktu, a AC Milan już wietrzy okazję

Liverpool stoi przed jedną z największych przebudów od lat — a Virgil van Dijk znajduje się w samym jej centrum. Kontrakt holenderskiego obrońcy i kapitana wygasa w czerwcu 2026 roku, więc plotki transferowe przybrały na sile, a AC Milan jawi się jak dotąd jako najbardziej konkretny zainteresowany.
Milan obserwuje kapitana Reds
Według doniesień sztab szkoleniowy Milanu widzi we van Dijku kluczowy element wzmocnienia defensywy rossonerich w przyszłym sezonie. Włoski klub ma już w składzie głośne nazwiska — Christian Pulisic i Luka Modrić są częścią projektu — a przyjście obrońcy tego formatu dopełniłoby profil drużyny, którą chce zbudować nowy główny trener.
W wieku 33 lat van Dijk nie byłby typowym rynkowym zakładem. Mimo to wpływ, jaki wywiera na boisku i poza nim, w połączeniu z doświadczeniem defensywnego punktu odniesienia w jednej z najbardziej wymagających lig Europy, uzasadnia zainteresowanie. Są jednak i plotki, przez które ten trop wydaje się mniej pewny: źródła bliskie angielskiemu klubowi wykluczają rychłe odejście i zapewniają, że kapitan wpisuje się w plany nowego trenera na przyszły sezon.
Anfield w przebudowie, a defensywa krwawi
Problem wykracza poza kontrakt van Dijka. Wraz z odejściem Ibrahimy Konaté do Realu Madryt i nieokreśloną sytuacją Joego Gomeza — on również ma umowę do 2026 roku i publicznie przyznał, że nie wie, gdzie zagra w przyszłym sezonie — nowy trener Liverpoolu może zostać z przerażająco skromnymi opcjami w obronie. Na razie jako alternatywy pojawiają się młody Jérémy Jacquet i Włoch Giovanni Leoni, ale byłaby to zbyt duża odpowiedzialność dla profili wciąż się kształtujących.
Klub przeżył gwałtowny zwrot: Jürgen Klopp odszedł ze stanowiska pod koniec ubiegłego sezonu, Arne Slot przetrwał zaledwie jeden cykl, a postacie takie jak Mohamed Salah i Andy Robertson nie noszą już czerwonej koszulki. Van Dijk jest dziś jednym z ostatnich, którzy pozostali z tamtej ery. Wataru Endo, kupiony ze Stuttgartu w 2023 roku za 16 milionów euro, przeżywa podobną sytuację: jego wartość szacuje się na około 22 miliony, dystans między stronami wciąż jest duży, a żadne przedłużenie nie jest zaplanowane.
Kryzys rozszerza się na środek pola
Harvey Elliott dokłada kolejną warstwę niepewności. Po sezonie wypożyczenia w Aston Villi z ograniczoną liczbą minut pomocnik wraca bez jasności co do przyszłości. Wcześniejsze zainteresowanie RB Lipsk skłoniło Liverpool do ustalenia ceny 50 milionów euro, lecz brak rytmu w Birmingham prawdopodobnie obniżył tę wartość rynkową. Nowy trener dziedziczy zespół w instytucjonalnym rozgardiaszu — a letnie okno będzie wymagać znacznie więcej niż kilku poprawek.





